Szanowni Państwo,
 
przyjmujemy tylko zamówienia z dostawą kurierem, możliwość odbioru osobistego zostaje zawieszona do 29 listopada br.
 

Rabat 10% przy zamówieniach powyżej 200 zł (poza promocjami) 

Józef Mackiewicz: Gest rycerskiej tradycji

Gest rycerskiej cover-1 (2).jpg
  • nowość
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 4 dni
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 67,20 zł 67.20
zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 0
Wydawca: Kontra
Kod produktu: C3BA-21104

Opis

Dzieła, tom 30

Wyboru felietonów dokonał Michał Bąkowski
Przypisy opracowała Nina Karsov


Wydaje się, że z moralnego znaczenia zewnętrznych objawów rycerskości nie wszyscy zdają sobie sprawę. Najpiękniejszym bodaj przykładem jest hołd oddawany poległym w wojnie przeciwnikom. Niewątpliwie zawiera moment szlachetnej pobudki, a więc moment wychowawczy, gest estetyczny, w pełni odpowiadający rycerskim tradycjom. ... Trzeba przyznać, że Niemcy robili to bardzo ładnie. Ich cmentarze poległych Rosjan na przykład, mało się różniły pod względem pietyzmu i wojskowej opieki, od cmentarzy żołnierzy własnych. Dobieranie krzyżów prawosławnych, stylizacja napisów, mówiących z reguły o „śmierci bohaterskiej”, mogłoby służyć za przykład takiej tradycji rycerskiej i świadczyć jednocześnie o jednej z nielicznych, niestety, pięknych kart Wielkiej Wojny. Pomniki swym przeciwnikom wystawiali Niemcy zarówno na swojej ziemi, jak obcej. ... Zaborczy rząd rosyjski przejawiał również w tym kierunku pewną tolerancję. Oczywiście nie budował pomników żołnierzom polskich powstań, tak samo, jak my nie projektujemy dla poległych żołnierzy armii Dybicza czy Paskiewicza. Ale oto w roku 1914, na skwerku koło kościoła Św. Katarzyny, przy ul. Wileńskiej w Wilnie, stanąć miał pomnik poległym i zmarłym Francuzom z roku 1812.
***
Słowo szpieg było zawsze określeniem ujemnym, stanowiło o pewnego rodzaju pogardzie tego zawodu. Z pewnego rodzaju złowieszczym lekceważeniem wymawialiśmy... „szpieg”. Dlaczego? – Wychowanym w tradycjach rycerskich, zdawało się nam, że tylko człowiek otwarcie występujący do boju, jako równy z równym, zasługiwać może na szacunek, na słowa uznania i podziwu. Szpieg to jest człowiek zawsze przebrany, a więc ukrywający własne oblicze, działający cichaczem, a więc nie wystawiający własnej osoby na takie ryzyko. Poza tym musi być z reguły podły, tchórzowaty, nikczemny, chytry. Powoli pojęcia te ulegały ewolucji. Dopiero wielka wojna światowa pokazała nam prawdziwego szpiega. Jego znaczenie, jego poświęcenie, bohaterstwo nieraz. Zasługi człowieka wywiadu, pojedyńczego człowieka równają się zasługom tysięcy nieraz żołnierzy na froncie. ... Stało się więc tak, że z jednej skrajności wpadliśmy w drugą i kult szpiega rozpowszechnił się w romansach, powieściach, pamiętnikach, publicystyce... Przesada! Zawód wprawdzie jest istotnie niebezpieczny bardzo, ale pracuje w nim jednak znikoma zaledwie ilość naprawdę ideowych, owianych patriotyzmem. Większość, jak poprzednio, tak i nadal pozostało płatnymi ajentami, sprzedającymi swą pracę, wiadomości i ryzyko życia – za pieniądze.
Józef Mackiewicz

 

OD WYDAWCY

Gest rycerskiej tradycji różni się koncepcją od wcześniejszych tomów wybranych artykułów ze Słowa. W tamtych teksty były drukowane w takiej kolejności, w jakiej się ukazywały, ten tom zaś w pierwszej części zawiera felietony o Wielkiej Wojnie, uporządkowane w miarę możliwości według chronologii wydarzeń, z których kilka przypada już na lata 1919 -20, natomiast w jego części drugiej, „Echa wojny”, oprócz paru wyjątków, chronologia wydarzeń jest zgodna z datą publikacji. Niejakim uzupełnieniem felietonów z części pierwszej jest kilka opowiadań w tomie Tajemnica żółtej willi (w którym też teksty zostały ułożone według kolejności opisywanych wydarzeń).

Z wyjątkiem jednego, teksty te powstały w latach trzydziestych. Większość Mackiewicz podpisał „aż” i jestem przekonana, że ich nie doceniał. Barbara Toporska, pisząc do mnie pół wieku później, wspomniała, że tak sygnował „dziennikarskie «dyrdymałki»”.

Podobnie jak inne zbiory wydane w ostatnich latach, opatrzyłam ten tom przypisami i indeksem nazwisk; jest w nim także spis polskich odpowiedników niemieckich nazw miejscowości, występujących w cyklu „W piekle lasów Mazurskich”.

 

Szczegóły

Autor Józef Mackiewicz
Seria Dzieła Józefa Mackiewicza
Projekt graficzny Władek Szechter
Wydawca Wydawnictwo Kontra
Miejsce wydania Londyn
Rok 2020
Ilość stron 316
Dodatki 6 map, indeks
Oprawa twarda
ISBN 978-0-9521736-8-7

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Produkty powiązane

Opinie o książce (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl