Szanowni Państwo,
 
przyjmujemy tylko zamówienia z dostawą kurierem, możliwość odbioru osobistego zostaje zawieszona do 29 listopada br.
 

Rabat 10% przy zamówieniach powyżej 200 zł (poza promocjami) 

Józef Mackiewicz: Bulbin z jednosielca

Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 4 dni
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 79,90 zł 79.90
zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 0
Wydawca: Kontra
Kod produktu: C9A7-81836

Opis

Wyboru opowiadań i artykułów z lat 1922-1936 dokonał Michał Bąkowski
Przypisy opracowała Nina Karsov

Priroda Bogdanowa była najulubieńszą lekturą ucznia pierwszej klasy gimnazjum Winogradowa w Wilnie. Aż mu wychowawczyni, Jelizawieta Pietrowna, zwróciła uwagę, że nie może wypożyczać ze szkolnej czytelni ciągle tej samej książki. Inne wspomnienie z dzieciństwa, do którego Józef często powracał: Ciotka Stefcia z Petersburga przywiozła mu w prezencie na Boże Narodzenie grubego Brehma. Rzecz jasna, po rosyjsku. Przypisano to jej brakowi taktu, z jakiego słynęła w rodzinie, i po jej wyjeździe próbowano książkę rosyjską odebrać.

Mówi się, że przeżycia z dzieciństwa mają decydujący wpływ na kształtowanie charakteru. Wątpię jednak, by to zamiłowanie od dziecka do przyrody, i nawet późniejsze studia ornitologiczne, jakie rozpoczął na Uniwersytecie Warszawskim, zrobiły z Józefa Mackiewicza mistrza opisów przyrody. Przytoczony tu epizod zaowocował, moim zdaniem, czym innym: niechęcią do językowych patriotyzmów. Studia przyrodnicze dokonały reszty: z punktu widzenia biologicznego wszelki nacjonalizm jest bzdurą. Wprawdzie jego pierwszym utworem napisanym i drukowanym był opis Puszczy Białowieskiej, w której przebywał z ekspedycją naukową, ale twierdzi, że o zmianie zawodu zadecydowały Stracone złudzenia Balzaca. Balzac, o ile pamiętam, nie interesował się ani trochę krajobrazem. Przerzuceniu się do dziennikarstwa pomogło powodzenie owej Puszczy Białowieskiej, ale życie bohemy wileńskiej na pewno nie sprzyjało obserwacjom przyrodniczym. Najpiękniejszy wschód słońca, oglądany po pijanemu z okna podmiejskiej knajpy, nie jest inspiracją do literackiego opisu.

Można, naturalnie, silić się, by go opisać, talent dużo może i pomoże, będzie to jednak taki opis, jaki czytelnicy ukradkiem przepuszczają w czytaniu, a znawcy twierdzą, że należy do przestarzałej konwencji literackiej. I mają rację.

U Mackiewicza przeciwnie. Każdy ma prawo posądzić mnie o stronniczość, na to nie poradzę, lecz niech sam sprawdzi: topografia, stan pogody, jakość gruntu itp. szczegóły są w jego powieściach ściśle związane z akcją. I nauczył się ich obserwacji nie od Brehma i Bogdanowa, i nie na wykładach uniwersyteckich, cokolwiek by sam o tym sądził, ale na wojnie, w tej ruchomej wojnie polsko-bolszewickiej, kiedy zagajnik, wykrot w gruncie, w który zawalić mógł się koń z jeźdźcem, były sprawą życia i śmierci.
Barbara ToporskaFakty, przyroda i ludzie, tom 12. Dzieł oraz Metafizyka na hulajnodze, Kontra 2012

Szczegóły

Autor Józef Mackiewicz
Projekt graficzny Jan Kubasiewicz
Wydawca Wydawnictwo Kontra
Miejsce wydania Londyn
Rok 2019
Ilość stron 564
Oprawa twarda
ISBN 978-0-907652-89-2
Format 135 x 205 mm

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Produkty powiązane

Opinie o książce (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl